Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Lepsza fotografia lepszy film
    • Fotografia
      • Inspiracje
      • Poradniki
      • Sprzęt
    • Filmowanie
      • Inspiracje
      • Poradniki
      • Sprzęt
    • Rankingi
    • Recenzje
    • Wywiady
    • Redakcja
    • SKLEP
    • Wypożyczalnia
    Lepsza fotografia lepszy film
    You are at:Home»Fotografia»Olympus PEN-F pierwsze wrażenia

    Olympus PEN-F pierwsze wrażenia

    0
    By Aleksandra Polkowska on 27 stycznia 2016 Fotografia, Sprzęt

    Nowy bezlutsterkowiec Olympusa, PEN-F, to dziecko z romansu nowoczesnej technologii z klasycznym stylem. Wygląda pięknie i jest świetnie wykonany. Ale czy robienie nim zdjęć jest równie przyjemne, co patrzenie na niego?

    PEN-F to ważny aparat w ofercie Olympusa. Dlaczego? Ponieważ konstrukcyjnie zaciera granicę pomiędzy dwiema seriami bezlusterkowców tego producenta. Jak dotąd seria PEN pozbawiona była jednego elementu, który posiadały aparaty OM-D. Mowa o doskonałym, elektronicznym wizjerze. W dniu premiery modelu PEN-F podział ten stracił na aktualności. Jest to pierwszy bezlusterkowiec typu PEN, który ma elektroniczny wizjer, w dodatku umieszczony po lewej stronie korpusu i bez charakterystycznego „kominka”.

    Olympus_darmowa_dostawa_ban_950x340px

    Rozpakowywanie

    Pudełko zupełnie nie przypomina opakowania sprzętu foto. Jest czarne, wygląda ekskluzywnie, nawet czcionka jest zupełnie inna niż do tej pory, srebrna, przypominająca gotyk. Otwieramy najpierw jedno pudełko, później drugie i w końcu widzimy aparat z wyposażeniem rozłożonym w kilku przegródkach. Olympusowi najwidoczniej bardzo zależy na przypodobaniu się osobom, które lubią piękne rzeczy i zadbali nawet o kartonik.

    Olympus PEN-F unboxing

    Olympus PEN-F uboxing

    Olympus PEN-F unboxing

    Wykonanie

    Aparat jest zrobiony w całości ze stali nierdzewnej, który pokryto materiałem przypominającym skórę. Jest dużo cięższy i dużo lepiej trzyma się go w dłoniach niż poprzednie modele z serii PEN. Wyglądem nawiązuje do Olympusa F, analogowej lustrzanki, która nawet w dzisiejszych czasach, na aukcjach internetowych potrafi kosztować krocie. Można powiedzieć, że aparaty są niemal identyczne. To bardzo mocne nawiązanie do klasycznego stylu.

    Olympus PEN-F

    Olympus PEN-F (21)

    Olympus PEN-F

    Olympus PEN-F

    Olympus PEN-F (33)

    Olympus PEN-F (32)
    Olympus PEN-F przykładowe zdjęcia

    PEN-F na tle innych bezlusterkowców Olympusa

    Zacznijmy od tego, co jest już znane miłośnikom aparatów Olympusa. PEN-F został wyposażony w tą samą pięcioosiową stabilizację, co puszczający oczko do filmowców Olympus OM-D E-M5 mk II. Ma również identyczny wyświetlacz, a do zestawu dołączana jest ta sama lampa błyskowa. Olympus PEN-F odziedziczył również po OM-D E-M5 mk II możliwość nagrywania timelapsów w 4K oraz baterię. Niższe modele Penów wyposażone były w baterię BLS50, teraz jest to bardziej wytrzymała BLM5.

    Tak pracuje pięcioosiowa stabilizacja – zobacz Olympusa od środka!

    PEN-F zapożyczył też kilka softwarowych rozwiązań od starszych braci, np. znany z OM-D E-M10 mk II dotykowy wybór punktu ostrości na panelu LCD (jest to możliwe nawet przy korzystaniu z wizjera). Nie mogło też zabraknąć WiFi, które obsługuje się za pomocą smartfona z zainstalowaną aplikacją OI.Share.

    Można powiedzieć, że aparat technologicznie jest bardzo zbliżony do serii OM-D. Olympus wyposażył go w najlepsze technologie, jakie tylko posiada, ale zadedykował go osobom, które zdecydowanie bardziej od posiadaczy OM-D zwracają uwagę na to, jak ich aparat wygląda. Dostajemy jakość OM-D w innym, bardziej designerskim opakowaniu.

    Najważniejsze nowości

    Jak już wcześniej wspomniałam, jest to pierwszy PEN z wizjerem. Ma on aż 2.36 mln punktów, co znaczy, że jest bardzo szczegółowy. Nowa jest również matryca. Przez ostatnie lata w ofercie Olympusa nie było na tym polu żadnych sensacji ani rewolucji. Nadszedł czas by to zmienić. W efekcie PEN-F otrzymał matrycę z 20 milionami piekseli, która „wygryzła” swoją 16 megapikselową poprzedniczkę. Matrycę obsługuje procesor TruePic VII, który odpowiada także za płynnie działający tryb zdjęć wysokiej rozdzielczości. Unowocześniony tryb Hi-Res pozwala na robienie zdjęć w rozdzielczości aż 50 mp.Warte uwagi są również rozbudowane tryby artystyczne, które mnie osobiście szybko i na długo sobą zainteresowały.

    Tryby artystyczne, czyli „Lightroom” w aparacie

    Olympus PEN-F tryby artystyczne
    Olympus PEN-F filtry kolorystyczne

    Oprócz zabójczego wyglądu, nowej matrycy i wizjera, imponujące wydawać się mogą możliwości ingerencji w wygląd zdjęć już na etapie ich powstawania. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że pokrętło z przodu aparatu, na którym umieszczono cztery „artystyczne” tryby, to taki mały Lightroom. Z tą różnicą, że w programach do wywoływania rawów dokonujemy POSTprodukcji, a korzystając ze wspomnianego pokrętła PREprodukcji. Ekran LCD lub wizjer, w zależności od tego, jak kadrujemy, pokażą nam symulację zachowania matrycy i pozwolą zobaczyć, co stanie się po naciśnięciu migawki. Ustawienia, jakie wybierzemy, zostaną naniesione na plik raw, a nie jpg, co ma miejsce w kompaktach czy telefonach, gdy na już zrobione zdjęcia nakładamy kolorowe, „instagramowe” filtry. Ustawienia te mogą być punktem wyjścia do dalszej obróbki rawa na komputerze lub zadowalającym efektem końcowym, jeśli zależy nam na szybkim pokazaniu zdjęć np. publikacji internecie.

    Olympus PEN-F Filtry kolorystyczne
    Olympus PEN-F Filtry kolorystyczne
    olympus pen-f filtr do fot czb
    Filtr do fotografii czarnobiałej przypominający zdjęcia analogowe.

    Na pokrętle z przodu aparatu możemy zmieniać tryby kolorystyczne, nakładać filtry oraz tworzyć własne rozwiązania w oparciu o manipulacje barwą, nasyceniem i jasnością na osobnych kanałach i odrębnie dla każdego koloru. Pochmurny dzień może wyglądać na naszych zdjęciach na całkiem przyjemny i słoneczny, jeśli nadamy im cieplejszą kolorystykę. Z tyłu natomiast, pod prawym kciukiem, znajdziemy jeszcze przycisk do zabawy krzywymi. Przyznam, że ta opcja spodobała mi się najbardziej. Umożliwia pogłębianie i spłaszczanie zarówno cieni jak i świateł. Mamy więc wpływ na kontrast każdej fotografowanej sceny. Opcja ta przydaje się podczas fotografowania trudnych scen o dużej rozpiętości tonalnej, ciemnych rzeczy na białym tle i odwrotnie, jak również podczas robienia zdjęć pod światło.

    Olympus PEN-F krzywa cienie światła
    Olympus PEN-F, działanie krzywych (cienie i światła)
    Olympus PEN-F Krzywe cień światło
    Olympus PEN-F, działanie krzywych (cienie i światła)

    Wszystkie te opcje są bardzo łatwo i szybko dostępne. Nie trzeba się ich doszukiwać w gęstym menu, ponieważ zostały udostępnione na obudowie aparatu pod dedykowanymi przyciskami/pokrętłami. Podobne funkcje pojawiały się już we wcześniejszych modelach aparatów, jednak nigdy nie były tak rozbudowane jak tutaj. Po raz pierwszy są również dostępne w trybie manualnym, a nie w oddzielnym trybie „art”, który narzucał fotografowi pewne rozwiązania.

    Dla kogo i do jakich zastosowań?

    Aparat będzie sprzedawany w dwóch wariantach kolorystycznych czarnym lub srebrnym osobno lub w zestawie z obiektywem. Do wyboru będą dwa szkła z mocowaniem mikro cztery trzecie: uniwersalny zoom 14-42mm 3,5-5,6 lub stałoogniskowy 17mm 1.8. Taki zestaw przysłużyć się może w street fotografii lub podczas miejskich przechadzek i ambitniejszego zwiedzania, będzie świetny do fotografowania wnętrz i architektury. Ma również szansę spodobać się blogerom i osobom aktywnym w mediach społecznościowych ze względu na wbudowane wifi, którym można sterować za pomocą smartfona oraz licznym możliwościom „obróbki” zdjęć z poziomu aparatu. Wyciągnięte na wierzch niektóre opcje przyspieszają pracę, a obsługa aparatu staje się dzięki temu bardziej intuicyjna i reporterska.

    Olympus PEN-F pojawi się na półkach sklepowych na początku marca, ale jego cena nie jest jeszcze oficjalnie znana. Podejrzewamy, że będzie to około 5 tys. zł. 

    bezlusterkowce Olympus strefa Olympus
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Previous ArticleGoPro Hero 4 Black czy Sony FDR-X1000V? Porównanie kamer
    Next Article Wszystko, co musisz wiedzieć o kamerach 360º
    Aleksandra Polkowska

    Fotograf, redaktor, socjolog. Zadeklarowany wzrokowiec. Uwielbia pisać i robić zdjęcia. Pisanie o fotografii to "kumulacja", która sprawia, że jest szczęśliwa. Fotografuje już od 10 lat, głównie śluby, portrety i reportaże. Redaktorskie doświadczenie zdobywała m.in. w Wirtualnej Polsce. Laureatka ogólnopolskich konkursów poetyckich i fotograficznych. W Cyfrowe.pl pełni rolę specjalisty ds. content marketingu. Odpowiada za całokształt bloga, redakcję i jej rozwój.

    Related Posts

    Dlaczego kupiłem Canona R, a nie Canona R6? (Canon R vs R6)

    Test Nikona Z5. Tania pełna klatka potrafi sporo!

    Poznaj lepiej markę Nikon! Sprawdzamy Nikona Z7 II i dedykowane obiektywy

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polecane
    • Najnowsze
    • Popularne
    By Dominik Patoła0

    Jaka torba fotograficzna na wakacje? Oto nasze TOP 5

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… torby. Wywiad z Jakubem Kaźmierczykiem

    By Bartek Woch0

    Torby fotograficzne Peak Design Everyday Sling v2. Porównanie 10, 6 i 3L, która dla kogo?

    By Bartek Woch3

    Peak Design Everyday Backpack V2 i Zip – wybieramy najlepszy plecak dla fotografa

    By Mikołaj Konkiewicz0

    Plecaki fotograficzne dla turystów i podróżników. W co spakować się na wyjazd?

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… plecaka. Fotografia podróżnicza z Patrykiem Biegańskim

    By Aleksandra Polkowska0

    Cyfrówka #3 Najciekawsze tutoriale, recenzje i premiery z początku lata

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… plecaka. Fotografia górska z Kubą Witosem

    By Dominik Patoła0

    Obiektyw do filmowania. Co musi mieć i jaki model wybrać?

    By Aleksandra Polkowska0

    Filtry Marumi – DHG, Super DHG, Exus, Fit+Slim – który wybrać?

    By Dominik Patoła123

    Jaką lustrzankę kupić na start?

    By Szymon Bugaj62

    Fotografia sportowa – jaki sprzęt wybrać na początek?

    By Bartosz Ząbek59

    Najlepszy obiektyw do fotografii wnętrz

    By Aleksandra Polkowska57

    Jakiego bezlusterkowca kupić? Najlepsze modele, najważniejsze cechy

    By Aleksandra Polkowska47

    Pierwsze kroki w fotografii ślubnej. Jak zbudować swój ślubny zestaw sprzętowy?

    Cykle artykułów
    • Testy i recenzje
    • Rankingi sprzętu
    • Poradnik Kupującego
    • Kącik Vlogera
    • Słowniczek Fotografa
    • Case Study
    • 5 pomysłów na
    Zbieraj lensy i wymieniaj na nagrody!
    Autorzy
    Aleksandra Polkowska Mikołaj Konkiewicz Jacek Koslicki Michał Śmierzchalski Łukasz Drobnik Jakub Kaniuka Konrad Wysocki Paweł Ostęp Szymon Bugaj Karol Kolba Bartek Woch Norbert Kalinkowski Bartek Zabek Remigiusz Kaczewski Piotr Śmietana Anna Grunwald Bartek Bujak Andrzej Klonowski Jarek Respondek Dominik Patoła
    Zaprzyjaźnione strony i blogi
    O Blogu Cyfrowe.pl

    Kochamy fotografię i film równie mocno, jak ludzie, którzy kupują w naszym sklepie. Obcując z najnowszym sprzętem nieustannie się doskonalimy i zdobywamy wiedzę, którą chcemy się z Wami dzielić. Zapraszamy do naszej blogowej społeczności!

    Menu
    • Kategorie
      • Filmowanie
      • Fotografia
      • Wydarzenia
      • Wywiady
    • Cykle artykułów

    Archiwum

    [wbcr_php_snippet id=”17880″]

    NEWSLETTER
    Newsletter

    Podaj swój email, a na Twoją skrzynkę regularnie będą wpadały świeże wpisy, przedpremierowe teksty i kody rabatowe na sprzęt fotograficzny.

    SKLEP CYFROWE.PL

    Copyright © 2019 Cyfrowe.pl

    © 2026 ThemeSphere. Designed by ThemeSphere.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.