Jeśli wena nie chce na ciebie spłynąć, możesz jej pomóc, wykonując ćwiczenia. Nie z orbitrekiem, nie z hantlami, lecz z aparatem. Bo kreatywność, tak jak mięśnie, można w sobie wytrenować! Znajdziesz tu pięć ćwiczeń pobudzających fotograficzną wyobraźnię. Jeśli to dla ciebie za mało, po większą dawkę inspiracji wróć do części I. Nie zapomnij pochwalić się efektami w komentarzu!
Autor: Aleksandra Polkowska
Wena raz jest, raz jej nie ma. Niektórzy czekają latami, aż pomysły spadną im z nieba, inni wolą przejść od razu do działania i zadbać sami o swoją kreatywność. Bo kreatywność to cecha, którą można ćwiczyć! Znajdziecie tu kilka inspiracji na pobudzenie swojej fotograficznej wyobraźni. Udanej zabawy!
Jest 5 typów złodziei, którzy czyhają na Twój sprzęt. Każdy z nich wykorzystuje inną technikę, żeby dobrać się do twojej torby, ale przyczyna ich sukcesów jest zawsze ta sama. Wakacyjna beztroska. Na szczęście można się przed nimi uchronić przygotowując zabezpieczenia jeszcze w domu przed wyjazdem. Rozważ je wszystkie, jeśli sensem twojej podróży są piękne zdjęcia. Utrata pieniędzy to jedno, a utrata możliwości zrobienia zdjęć swojego życia to drugie. (Nie wiem co gorsze!)
Trzy dni wypełnione fotografowaniem, dyskusjami o fotografii i testowaniem sprzętu. To już trzecia edycja tej imprezy. Tym razem Zlot odbędzie się w dniach 17-19 września 2015 r (czwartek – sobota) w Smardzewicach. Serdecznie zapraszamy!
Nigdy nie zapomnę swojego pierwszego wesela, na którym pracowałam jako drugi fotograf. To było 10 godzin harówki zakończonych migreną i potwornie sztywną szyją. Trwało kilka dni zanim wyleczyłam się z myślenia „wesela są straszne, może to jednak nie dla mnie?”. Uwierzycie, że te czarne myśli to zasługa nieodpowiedniego paska do aparatu? Na szczęście wszystkie wątpliwości przeszły mi po dobrym rozmasowaniu karku. Później zostało wyposażyć się w porządny, wygodny pasek.
Można powiedzieć, że cała seria EOS 5D Canona to aparaty-symbole. Były to jedne z pierwszych lustrzanek cyfrowych, które miały tak dużą fizycznie matrycę (36 na 24mm), a każdy kolejny aparat z serii, czyli 5D mk II, 5D mk III i teraz 5DS i 5DS R były rewolucją a nie ewolucją w świecie fotografii. Jaki rekord został pobity tym razem? W którą stronę zmierza projektowanie aparatów i jakie możliwości otwiera to przed kreatorami obrazu? Zobaczcie naszą filmową recenzję!
Niestety ten artykuł powstał na kanwie moich własnych, nieprzyjemnych doświadczeń związanych z „kondolencjami”, jakie komputer wyświetlił mi po włożeniu karty SD do czytnika. „Witaj frajerko, właśnie straciłaś najlepsze zdjęcia swojego życia, zawartości karty nie da się wyświetlić, pliki są uszkodzone, a samą kartę możesz już wyrzucić do elektrośmieci”. Żadne programy do odzyskiwania danych, z których korzystałam nie raz, gdy skasowało mi się coś „przypadkiem”, nie pomogły mi ich tym razem odzyskać. Oto czego nauczyłam się na własnych błędach.
Jestem wielkim fanem filmów robionych od początku do końca przez jednego człowieka. Na takich ludzi mówi się człowiek-orkiestra. Wszystko ogarniają sami. Piszą scenariusz, są reżyserami i operatorami w jednej postaci, a potem sami montują to, co nakręcili. Człowiek orkiestra na planie ma ciężko. Nie krzyknie do nikogo podaj ani pozamiataj, ani przestaw lampę. Nieźle się więc przy tym nabiega i nadźwiga. No może czasem znajdzie się ktoś, kto potrzyma blendę… Myśląc o takich właśnie jednoosobowych, „ekipach” filmowych wybrałam 4 moim zdaniem najlepsze obiektywy do filmowania lustrzankami.