Czy robiąc zdjęcia coraz częściej (a może wyłącznie?) sięgasz po smartfona? Nic dziwnego, to szybkie i wygodne rozwiązanie, bo można od razu nałożyć filtr bądź preset i wrzucić zdjęcie na social media. Poza tym, wiemy wszyscy, że najlepszy aparat to ten, który mamy akurat przy sobie. Jeśli zależy Ci na tym, żeby Twoje zdjęcia i filmy ze smartfona miały lepszą jakość, były dobrze oświetlone i wyglądały profesjonalnie, jak zrobione aparatem, to zwróć uwagę na testową tu lampę Profoto C1 i C1 Plus. Uwaga: to lampa błyskowa nie tylko do smartfona, ale również bezlusterkowca i lustrzanki. Od Ciebie zależy, jak ją…
Autor: Bartek Woch
Tym razem mamy aż trzy rozmiary do wyboru: 3, 6 i 10 litrów. Czym się od siebie różnią i co je łączy? Którą wybrać?
Plecaki i torby fotograficzne to dla wielu niełatwy temat. Naprawdę trudno jest znaleźć takie, które pomieszczą cały sprzęt. Do tego, fajnie jakby można je było wykorzystywać na co dzień i w podróży. Powinny mieścić sprzęt, ale czasem też ubrania na jednodniowy wyjazd. No i żeby jeszcze ładnie wyglądały. Prawie każdy twierdzi, że funkcjonalność jest najważniejsza, a jednak i tak zawsze zwracasz uwagę na te ładniejsze. No i dobrze też, żeby nie rzucały się za bardzo w oczy, ponieważ czasem nosisz tam sprzęt o wartości małego samochodu. Jak sprostać takim wymaganiom, a nawet mieć coś więcej?
Z marką Profoto mam już do czynienia od kilku lat. Posiadam zestaw dwóch lamp B2. Zdecydowałem się na nie, ponieważ były pierwszymi tak kompaktowymi, bezprzewodowymi i mocnymi głowicami ze światłem modelującym. Korzystam z tego zestawu do dzisiaj i tak naprawdę wcale nie chciałem się z nim rozstać. Profoto miało trudne zadanie, żeby przebić tak dobry produkt i zainteresować mnie czymś innym. Szykowała się ciekawa sesja, więc postanowiłem dać szansę lampie Profoto B10. Już po otwarciu opakowania wiedziałem, że nie ma odwrotu, będzie musiała zostać. Dlaczego? Zaraz się dowiesz.
Ile w tym prawdy? Postaram się pokazać Ci, jak ta lampa usprawniła mi pracę i dlaczego stała się nieodłącznym elementem mojego zestawu fotograficznego. Dzisiaj nie wyobrażam sobie bez niej pracy, niezależnie od tego czy robię reportaż czy sesję.
Swoją przygodę z YouTube zacząłem w 2016 roku, kiedy poczułem ochotę podzielenia się ze światem moją wiedzą i niekonwencjonalnym wykorzystaniem sprzętu. Na początku wydawało mi się, że jako fotograf mam wszystko, że wystarczy mikrofon i mogę nagrywać. Już po pierwszym odtworzeniu nagranego materiału wiedziałem, w jakim byłem błędzie. Chciałbym Ci pokazać moją drogę. Myślę, że będzie ona wskazówką zarówno dla tych, którzy już część sprzętu mają jak i dla tych, którzy jeszcze nie mają niczego.