Close Menu
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Lepsza fotografia lepszy film
    • Fotografia
      • Inspiracje
      • Poradniki
      • Sprzęt
    • Filmowanie
      • Inspiracje
      • Poradniki
      • Sprzęt
    • Rankingi
    • Recenzje
    • Wywiady
    • Redakcja
    • SKLEP
    • Wypożyczalnia
    Lepsza fotografia lepszy film
    You are at:Home»Fotografia»Wizjer optyczny czy elektroniczny?
    wizjer

    Wizjer optyczny czy elektroniczny?

    0
    By Paweł Ostęp on 15 lutego 2016 Fotografia, Sprzęt

    Wizjer optyczny, czy elektroniczny – co jest lepsze i bardziej przyszłościowe? Utarło się, że jeżeli wizjer to najlepiej optyczny, dokładnie taki, jaki  montowany był od dawien dawna w lustrzankach. Nasuwa się jednak tutaj pytanie – czy w dobie fotografii cyfrowej, wyświetlaczy 4K i milionów pixeli archaizm w postaci pryzmatu pentagonalnego może nam jeszcze cokolwiek ułatwić?

    Skąd niechęć do wizjerów elektronicznych?

    Zacznijmy od tego, iż na dzień dzisiejszy większość zdjęć na świecie wykonywana jest bez użycia jakiegokolwiek wizjera. W erze smartfonów popularna jest pozycja „na zombie” (z wyciągniętymi rękami do przodu), „na szermierza” (z wyciągniętym w przód kijkiem do selfie) i  „z palca” (wyzwalanie migawki za pomocą dotykowego ekranu). Trzymanie aparatu tuż przy swoim oczodole stało się domeną fotografów, którzy chcą utrwalać coś więcej niż tylko selfie z wakacji.

    Przewodnik po bezlusterkowcach Olympusa – sprawdź, który pasuje do ciebie!

    Wizjer optyczny powstał w czasach analogowych jako odpowiedź na potrzebę precyzyjnego kadrowania bez efektu paralaksy. Był on, jak na swoje czasy, wynalazkiem rewolucyjnym – pozwalał fotografom w pełni zapanować nad tym, co chcą zarejestrować. Wizjer elektroniczny pełni w aparacie taką samą funkcję, skąd więc ta rezerwa względem nich i przywiązanie do ich optycznego pierwowzoru?

    Bierze się to zapewne z przykrych doświadczeń związanych z aparatami kompaktowymi. Oczywiście, o ile kompakt w ogóle jest wyposażony w „oczko do patrzenia” umieszczone tuż obok dużego, ruchomego i dotykowego wyświetlacza. W większości takich aparatów wizjery są małe i niedokładne. Nie ma żadnej przyjemności w kadrowaniu czymś, przez co widać podobnie jak przez judasza w drzwiach. Na szczęście i tu można znaleźć chlubne wyjątki jak Olympus Stylus 1S, czy Canon G5X, pozwalające na przyjemne trzymanie aparatu przy oku.

    Sprawa ma się inaczej, jeżeli spojrzymy przez nowe wizjery w bezlusterkowcach czy aparatach Sony SLT. Dostrzeżemy wówczas, że ta rewolucja technologiczna faktycznie rzeczywiście ma sens. Jeszcze kilka lat temu nikomu nie śniło się, żeby miniaturowy wyświetlacz o wymiarach paznokcia mógł pomieścić 2 359 296 punktów. To więcej niż rozdzielczość Full HD!

    wizjer elektroniczny
    Podgląd wizjera optycznego w aparacie Canon
    wizjer elektroniczny
    Podgląd wizjera elektronicznego w aparacie Sony

    Zalety wizjera elektronicznego

    Zaletami posiadania dobrego wizjera można sypać jak z rękawa:

    Wyświetla się na nim zdecydowanie więcej informacji niż w wizjerze optycznym. Daje nam to nie tylko pełny podgląd tego, jak będzie wyglądało zdjęcie jeszcze przed jego zrobieniem, (jego doświetlenie czy kolorystyka), ale też jak ustawiony jest aktualnie aparat (informacje o włączonych funkcjach).

    Nowoczesne wizjery elektroniczne mają 100% pokrycia kadru – nie ma ryzyka, że w rogu zdjęcia zarejestrujemy coś, czego miało nie być.

    W przypadku amatorów ręcznego ostrzenia mamy od razu funkcję focus peaking (w modelu Panasonic Lumix G7 dostepną w 4 różnych kolorach). Kończy się przymus dokupywania i montowania matówki z klinem, aby ustawić idealnie w punkt obiektyw pozbawiony autofocusa.

    W większosci lustrzanek z wizjerem optycznym punkty autofokusa ustawione są w okolicach centrum kadru – nie mamy możliwości wyboru skrajnie narożnych punktów w przeciwieństwie do wizjerów elektronicznych.

    Możliwość filmowania bez odrywania aparatu od twarzy – w lustrzankach jest to niemożliwe. Niby drobna rzecz, a dzięki takiej pozycji jesteśmy w stanie dodatkowo ustabilizować aparat wciskając go w łuk brwiowy.

    Wady wizjera elektronicznego

    W tej beczce miodu jest też łyżeczka dziegciu:

    Wizjer emituje światło, co teoretycznie może spowodować, że niektórzy będą szybciej odczuwali zmęczenie oka. Sam jednak nigdy nie uległem takiemu wrażeniu, mimo korzystania z wizjerów eletronicznych po kilka godzin dziennie. Nie miało to wpływu na mój komfort fotografowania.

    Wizjer elektroniczny to wyświetlacz o dużej gęstości punktów i w słabych warunkach oświetleniowych może „śnieżyć“. Oczywiście efekt ten nie będzie widoczny na finalnym zdjęciu, ale kadrowanie przypomina oglądanie transmisji na telewizorze Rubin.

    Przy filmowaniu, czy robieniu serii zdjęć odświeżanie obrazu może spowodować, że nie nadążymy za poruszającym się obiektem. Z drugiej strony, przy serii zdjęć w lustrzance wyposażonej w wizjer optyczny też nie trudno się zgubić.

    Ciekawostka – wizjer hybrydowy

    Osobnym rodzajem wizjera łączącym podgląd optyczny z możliwościami wizjera elektronicznego jest wizjer hybrydowy. Możemy go spotkac w aparatach Fujifilm – X100t, X-E2 czy X-PRO2. Wrażenie jest podobne jak w kokpicie myśliwca – informacje wyświetlane są jakby na szybie przed nami. Niestety wizjery te nie mają poprowadzonej ścieżki optycznej, więc kadrować musimy uwzględniając wcześniej wspomnianą paralaksę – pamiętając że zarejestrujemy coś bardziej z prawego dolnego rogu niż widzimy w wizjerze. Niewątpliwą zaletą jest możliwość zobaczenia fragmentu kadru w powiększeniu bez tracenia z oczu całości sceny. Przyda się zwłaszcza podczas ręcznego ostrzenia w kiepskich warunkach oświetleniowych.

    wizjer hybrydowy
    wizjer hybrydowy Fujifilm
    wizjer hybrydowy
    wizjer hybrydowy Fujifilm
    wizjer hybrydowy
    wizjer hybrydowy Fujifilm

    Czy wizjer optyczny ma jeszcze jakąś przyszłość?

    Dzięki wizjerom elektronicznym mamy do czynienia z kolejną rewolucją, nie mniejszą niż w momencie wynalezienia jego pryzmatycznego odpowiednika. Teraz, prócz kontroli kadru, możemy na bieżąco oceniać, czy prognozowany efekt, odpowiada temu, jak widzimy to w naszej głowie jeszcze przed zwolnieniem spustu migawki – bez zgadywanek o balans bieli, kontrast czy ekspozycję. Z jednej strony tracimy romantyczną niepewność efektu finalnego, z drugiej zyskujemy pełną kontrolę nad procesem twórczym, cały czas trzymajac aparat tuż przy naszym oku. Co jest lepsze? Wybór należy do fotografa.

    bezlusterkowce lustrzanki
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Previous Article5 Najlepszych aparatów na wakacyjne i zimowe wyjazdy
    Next Article Peak Design Everyday Messenger – niecodzienna torba na co dzień – opinie
    Paweł Ostęp

    Doradca klienta w branży foto od kilku lat. Zwolennik fotograficznego minimalizmu - zarówno w kwestii sprzętu jak i kadru. Zadeklarowany miłośnik Kaukazu.

    Related Posts

    Dlaczego kupiłem Canona R, a nie Canona R6? (Canon R vs R6)

    Test Nikona Z5. Tania pełna klatka potrafi sporo!

    Poznaj lepiej markę Nikon! Sprawdzamy Nikona Z7 II i dedykowane obiektywy

    Leave A Reply Cancel Reply

    • Polecane
    • Najnowsze
    • Popularne
    By Dominik Patoła0

    Jaka torba fotograficzna na wakacje? Oto nasze TOP 5

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… torby. Wywiad z Jakubem Kaźmierczykiem

    By Bartek Woch0

    Torby fotograficzne Peak Design Everyday Sling v2. Porównanie 10, 6 i 3L, która dla kogo?

    By Bartek Woch3

    Peak Design Everyday Backpack V2 i Zip – wybieramy najlepszy plecak dla fotografa

    By Mikołaj Konkiewicz0

    Plecaki fotograficzne dla turystów i podróżników. W co spakować się na wyjazd?

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… plecaka. Fotografia podróżnicza z Patrykiem Biegańskim

    By Aleksandra Polkowska0

    Cyfrówka #3 Najciekawsze tutoriale, recenzje i premiery z początku lata

    By Aleksandra Polkowska0

    Zaglądamy mu do… plecaka. Fotografia górska z Kubą Witosem

    By Dominik Patoła0

    Obiektyw do filmowania. Co musi mieć i jaki model wybrać?

    By Aleksandra Polkowska0

    Filtry Marumi – DHG, Super DHG, Exus, Fit+Slim – który wybrać?

    By Dominik Patoła123

    Jaką lustrzankę kupić na start?

    By Szymon Bugaj62

    Fotografia sportowa – jaki sprzęt wybrać na początek?

    By Bartosz Ząbek59

    Najlepszy obiektyw do fotografii wnętrz

    By Aleksandra Polkowska57

    Jakiego bezlusterkowca kupić? Najlepsze modele, najważniejsze cechy

    By Aleksandra Polkowska47

    Pierwsze kroki w fotografii ślubnej. Jak zbudować swój ślubny zestaw sprzętowy?

    Cykle artykułów
    • Testy i recenzje
    • Rankingi sprzętu
    • Poradnik Kupującego
    • Kącik Vlogera
    • Słowniczek Fotografa
    • Case Study
    • 5 pomysłów na
    Zbieraj lensy i wymieniaj na nagrody!
    Autorzy
    Aleksandra Polkowska Mikołaj Konkiewicz Jacek Koslicki Michał Śmierzchalski Łukasz Drobnik Jakub Kaniuka Konrad Wysocki Paweł Ostęp Szymon Bugaj Karol Kolba Bartek Woch Norbert Kalinkowski Bartek Zabek Remigiusz Kaczewski Piotr Śmietana Anna Grunwald Bartek Bujak Andrzej Klonowski Jarek Respondek Dominik Patoła
    Zaprzyjaźnione strony i blogi
    O Blogu Cyfrowe.pl

    Kochamy fotografię i film równie mocno, jak ludzie, którzy kupują w naszym sklepie. Obcując z najnowszym sprzętem nieustannie się doskonalimy i zdobywamy wiedzę, którą chcemy się z Wami dzielić. Zapraszamy do naszej blogowej społeczności!

    Menu
    • Kategorie
      • Filmowanie
      • Fotografia
      • Wydarzenia
      • Wywiady
    • Cykle artykułów

    Archiwum

    [wbcr_php_snippet id=”17880″]

    NEWSLETTER
    Newsletter

    Podaj swój email, a na Twoją skrzynkę regularnie będą wpadały świeże wpisy, przedpremierowe teksty i kody rabatowe na sprzęt fotograficzny.

    SKLEP CYFROWE.PL

    Copyright © 2019 Cyfrowe.pl

    © 2026 ThemeSphere. Designed by ThemeSphere.

    Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.